Wiersze, wiersze, wiersze...Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Venerdi - wiersze
RSS
poniedziałek, 20 października 2008
Melancholia

Jesienne drzewa

które mijam codziennie

w drodze do pracy

umierają powoli

tęczą barw

ciepłą

pokrywają wielobarwną

kołderką pasma

szarego chodnika

miękko pod nogami

miękko w sercu

jesiennie..........................................................................

15:01, poetkam
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 października 2008
Wspomnienie
Upuściłam kamyczek
uroczy
takie wspomnienie lata
kapnęła mi łza
jedna
li tylko
schylam się
dosięgam kamyczek
zdmuchuję
piasku ziarenka
odświeżam wspomnienia
serce
wyświetla pokaz slajdów
wakacyjnych
zamykam oczy
marzenia stały się jawą........................................................
11:14, poetkam
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 października 2008
Zjadacze życia
Zjadacze chleba
codziennego
chłodzą co dzień
ziemię życia
swą ospałością
zwyczajnością
znieczulicą
z głową spuszczoną
pokonują kilometrów setki
nadaremno
dźwigając ciężar trosk
zjadacze smutku
niebanalnie brną
w bezsens życia
głowy ich
dotykają nieba bram
ręce ich rzeźbią
bryły sensu
ogrzewają co dzień
ziemię życia
gorącem swych serc
mądrością swych umysłów
łzami swych uczuć
próbują trwać
na obłokach swych marzeń
czasem
na nie
kapie deszcz
strąca zjadaczy smutku
ulewa
wichura
zwyczajności
zła
oni z głową wysoko uniesioną
dosięgają znów swych obłoków
i trwają
aż do następnej burzy......................................................................

21:51, poetkam
Link Komentarze (2) »
Smak życia
Wpadłam
jak przysłowiowa śliwka
w szpony
życia
tego życia
słodkiego
miłego
czasem okrutnego
bolesnego
wbijającego ostrz zła
w samo serce
krwawi
łzami czerwonymi
topię się w nich
pławię się
masochistycznie
w ich czerwieni
smaku
kocham je
pożeram w całości
nie używając
sztućców
smakuje mi
jest słodko-gorzkie
idealnie doprawione
tonę w nim..............................................................................

21:27, poetkam
Link Dodaj komentarz »
Jesienny liść
Jesienny liść
czerwono-brązowy
spada z drzewa
drzewo życia otrząsnęło się
mocno
tak mocno
skąd ono ma w sobie siłę
a może to słabość
siła
słabość
moc to
przez wyschnięte gałęzie
przedzierają się promienie słoneczne
słabe
delikatne
oświetlają kolory ciepłe
jesienne
powstaje swoista tęcza
jesienna
błogo mi na sercu
jesienna melodia
spadających liści
gra ciszą
melancholijną
wystukuje rytm
w takt bicia serc
jesiennych dusz......................................
18:47, poetkam
Link Komentarze (2) »
1 ... 61 , 62 , 63 , 64