Wiersze, wiersze, wiersze... Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Http://apostrofa.blox.pl/html/1310721,37.html?poetkam
Www.facebook.com/wiersze
Venerdi - wiersze
RSS
niedziela, 24 października 2010
Życie
Ranię się
dosłownie
w przenośni
lepiej mi tak

poraniona dusza
poranione ciało

przeszłość raniona
intensywnie
zapomnieć

teraźniejszość
ranna sarna
rozgląda się
lękliwie czując
strach
mając nadzieję
na przeżycie

przyszłość
czai się zdradliwie
niczym wąż
iskrzy się tajemnicą
lśni osiągalnością
co to będzie
co to będzie

żyję
jestem
kocham
jestem kochana
koniec i kropka.....................................................

piątek, 15 października 2010
Sen
Drapię się po głowie
mocniej
otóż to
to jest to
eureka
a może nie
sama nie wiem

dziwne objawy
a może to coś złego
atakuje wnętrzności
a może nie

położyć się spać
obudzić rześkim
rankiem
przetrzeć oczy

tak
tak
tak

sen
sen
sen
 oby to był tylko sen................................

piątek, 08 października 2010
Ufff

Uff
a może nie
ufff
głowa spokojna
nareszcie
bez ciężaru zmartwień
pozornie

ojjj
komisje
i jedna
i druga
kogo to
a może i mnie
sama nie wiem

po jaką cholerę
nakładam sobie
na głowę
kolejny kaptur powodów do zmartwień
kolejny
i kolejny

robi mi się za ciepło
głowa otulona w nadmiarze

przyciężka opada w dół

zbyt mocno

zbyt szybko...............................

piątek, 01 października 2010
Marzenia
Moja równia
nie jest równa
diabelnie się chybocze
diabelnie

a kto powiedział że równia
ma być równa
niech się cholera rusza
jak jej dobrze

bylebym ja potem potrafiła
powstać na baczność
i nie upaść
nie upaść

daj mi Boże
prosty kręgosłup
abym tak łatwo
nie przewróciła się
z ciężarem
trosk
kłopotów
doświadczeń
na plecach

pragnę stąpać prosto
czasem tylko pochylić się
zerwać stokrotkę
z kwietnej łąki
zanurzyć włosy
w morzu zielonym pachnącym
świeżą trawą..................................................