Wiersze, wiersze, wiersze... Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Http://apostrofa.blox.pl/html/1310721,37.html?poetkam
Www.facebook.com/wiersze
Venerdi - wiersze
RSS
wtorek, 31 sierpnia 2010
Nie wiem nic
Tak
tak
tak

nic nie rozumiem
rozumiem wszystko
jasnowidz od siedmiu boleści

cholera
cholera
cholera

nie
nie
nie

połykam ze ściśniętym gardłem
łzy które nie kapią
wcale a wcale
siedzą w sercu
cichutko
i ani myślą wyjść
nie wiem nic............................................
sobota, 28 sierpnia 2010
Wyć do księżyca....
Otwieram oczy
szeroko
bardzo szeroko

uczę się żyć
codziennie

tak
dupa
maryna

najwyraźniej mi to nie wychodzi
łykam gorzkie łzy
głupoty
codziennie

co jest nie tak
co
co
co

lepiej
wyć do księżyca
smętne melodie
co innego
mi pozostało.........................................................
wtorek, 24 sierpnia 2010
Noc. Smutek. Łzy
Znowu to samo
paranoja
przekleństwo
tfu
człowieczeństwo

czemu tak
bo tak
mam doła
i tyle
przez człowieczeństwo
a czemu nie
każdy powód jest dobry
do narzekania
Polak tak ma

ku... mać
będę kląć
bo tak mi się podoba
nie podoba mi się nic
podoba mi się wszystko

łza
pieprzona łza
kapnęła na klawiaturę

po co jestem
po co żyję

obowiązek
obowiązek
pieprzenie takie
łza za łzą
łzę pogania

noc
rozwiąże wszystkie smutki...............................................

poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Wariactwo
Wysiadam
okulary opadły mi na nos
metafizyka rzeczywistości
zaczarowała mnie
komedia życia
napełnia się łzami dramatu
historie łzawe
z życia wzięte
mieszają się
z wesołkowatością hałasu

jedna wielka paranoja
teraźniejszość
uzależnia mnie od siebie
coraz bardziej
dzień po dniu
wariactwo chwili
jest wariactwem teraźniejszości
masło maślane
chwilo trwaj
trwaj
trwaj...............................
wtorek, 17 sierpnia 2010
Ogień
Ogień
palący
głęboki
mnoży się
pogłębia
wszędzie
wszędzie
wokół

wygasł
nagle
uff
ogień palący
głęboki
mnoży się
pogłębia
pojawia się
i znika
by być wciąż
obecny
wpół obecny
zmienny jak ja
bądź ogniu
i trwaj
trwaj
trwaj...................................
poniedziałek, 09 sierpnia 2010
Powroty
Jestem
myślę
czuję

fizyczność
banalność

psychiczność
niezwyczajność

jestem
piękna

nieobliczalnie
mądra

ból istnienia
metamorfoza uczuć

jest
to jest to
euforyczny stan rozumu
jest
jest
trwaj
trwaj
trwaj

Bartosiewicz w radiu
sekunda melancholii
normalności

buch
powrót
nad

tak
tak
tak..................................................................
środa, 04 sierpnia 2010
Czary
Szara chmura
taka duża
zasłania całe niebo błękitne
uczyniła żałobę w sercu moim

żałobę
po kim
żałobę
po czym

sama nie wiem

brak słońca
odsłania
drugą ja
wampir
wilkołak
bez krwiożerczych zapędów
czarownica
nie latam na miotle
niestety

czary
czary
czary
odsłońcie tę wielką chmurę
potrzeba mi światła
jak wody

tonę
w mgle szarości
borykam się sama
ze smutkiem myśli

czary
czary
czary.....................................................................
niedziela, 01 sierpnia 2010
Myśl uporczywa
Myśl uporczywa
głupia jestem
spoczywa na dnie
spoczywa na zewnątrz
cała się wtapia
we mnie
głęboko
głęboko

cholera
zatopiła się we mnie
nurkować nie potrafię
nurek pilnie potrzebny
coby wyłowił
zatopioną myśl
głupia jestem
ze mnie
i wyrzucił ją
daleko
daleko
i jeszcze dalej

nurek pilnie poszukiwany.................................................