Wiersze, wiersze, wiersze...Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Venerdi - wiersze
RSS
poniedziałek, 19 marca 2018
Sztuka

Sztuka nie musi głośno krzyczeć

sztuka unika szumu

cichutko chowa się w najdalszym kącie galerii

i czeka

na głośne och! i ach!

bo komuś się skojarzył kolor jaskrawoczerwony

bohomazu będącego ponoć stópką panny młodej

z zachodem słońca romantycznym na pierwszej randce

 

sztuka chowa się przed światem

odnajduje przed małym człowieczkiem

serce mu rośnie z zachwytu

nad gruszą o wschodzie słońca

widzi gruszki zrywane przez kochającą rękę babci

biały obrus pachnący domowym krochmalem

głośnie harce dzieciaków na łące pośród żółci podbiału

i oczu ze skrzydeł rusałki pawika

i łzy lecą mu po twarzy z zachwytu nad wspomnieniem

z dzieciństwa

bo teraz mu ciężko, źle

a przez chwilę było jak w niebie.