Wiersze, wiersze, wiersze...Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Venerdi - wiersze
RSS
wtorek, 15 marca 2011
Pragnienia
Czegoś pragnę
bardzo
skupić się tylko muszę

o co może mi chodzić
ciemny wieczór
światło księżyca
a może blask świec
a skąd ta skarpa nad morzem
przyplątała mi się
po jaką cholerę

skarpa
blask jasności
restauracja pod chmurką
jak z reklamy pizzy domowej

ja
ty
wyznanie
pragnienie
dar

o to mi chodzi
prozaiczny pierścionek

co za zwyczajność

a co nie można
pragnąć zwyczajności

ja taka niezwyczajna
oryginalność wrodzona

tfu
precz ode mnie

a czemu
a dlaczego

zwyczajność to też życie
po zwyczajności
nastąpi niezwykle niezwyczajna zwyczajność

ale namieszałam
jak jadło miesza
kobieta w ciąży

o jest
jeszcze jedno pragnienie
wielkie
wielkie
wielkie..........................................................................
poniedziałek, 07 marca 2011
Klops
Klops
mały klopsik
natyka się o moje stopy
dzień w dzień

przewracam się
cyklicznie
dzień w dzień

głupota wylewa mi się uszami
cyklicznie
dzień w dzień

i po co żyć
na tym świecie
z głupotą
w głowie
z głupotą
w sercu
cyklicznie
dzień po dniu

same klopsy
klopsiki
spotykam co dnia
cyklicznie

a gdyby tak
wrzucić klopsa
na patelnię
usmażyć
zjeść
wydalić

wolność
wolność
wolność

chcę
chcę
chcę...................................................................................