Wiersze, wiersze, wiersze...Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Http://apostrofa.blox.pl/html/1310721,37.html?poetkam
Www.facebook.com/wiersze
Venerdi - wiersze
RSS
piątek, 24 grudnia 2010
Patrzę w lustro....
Patrzę w lustro
jak co dzień
intensywniej jednak
widzę wyraźniej

ja
cała ja
budzę się
z letargu smutku

nareszcie
nareszcie
nareszcie

orgazm umysłu
rozchodzi się
po całym ciele
o tak
o tak
o tak

kochać
być
dawać
być

kochanym
być
brać
być

odzyskuję sens dnia..........................................................
wtorek, 14 grudnia 2010
Chodzić, biegać, krzyczeć....
Chodzić
biegać
krzyczeć
szaleć

o tak
pragnienie ziszcza się małymi kroczkami

czy kiedyś będę biec za
małymi krokami
tupiącymi

chodzić
biegać
krzyczeć
szaleć

chcę
chcę

niecierpliwość moja nie ma granic
cudu pragnę
łzy kapią
sen śni
marzenie się spełnia

snu na jawie pragnę
dziś
dziś
dziś

chodzić
biegać
krzyczeć
szaleć

chcę
tak bardzo chcę
ręka z rączką
tuptać równo................................................
niedziela, 12 grudnia 2010
Ech
Kiedy życie boli
płaczę
kiedy życie miażdży
upadam
kiedy życie szydzi
mażę się własnymi odchodami

boleść
minęła
na szczęście
ale na jak długo

tęsknię
za śmiechem do łez
płaczę
za szaleństwem w oczach
mych

ech
nie sposób zadowolić człeka biednego
nie sposób
mała radości
ciesz mnie zwyczajnością swoją
codziennie...................................................



poniedziałek, 06 grudnia 2010
Wiele małych próśb
Jestem
małym niewinnym robaczkiem
brzydkim
odpychającym cnotliwe panienki
swoim wyglądem
ślicznym
ściągającym swym wyglądem
zachwycone spojrzenia
brojących małolatów

wiele nie potrzebuję
słońca na niebie
uśmiechu radosnej dzieciny
na co dzień
nadziei na jutro
miast lęku gryzącego
do żywej kości
odwagi codziennej
siebie
prawdziwej mnie.............................................
czwartek, 02 grudnia 2010
Proste odpowiedzi
Znowu to samo
marudzenie po raz enty
wyrzut jak wrzód
atakuje wszystkie cząstki
ciała
duszy

po cholerę mi
połykać łzy całego świata 24 godziny na dobę

wszystko wiem
nic nie wiem

jestem tylko małą cząstką śniegu
w zaspie problemów ludzkich

już dobrze
już lepiej

proste odpowiedzi
na trudne pytania
leczą zmarznięty zmartwieniami
krwiobieg
rozumu
serca

już lepiej...........................................................