Wiersze, wiersze, wiersze...Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Venerdi - wiersze
RSS
poniedziałek, 28 lutego 2011
Precz. Precz. Precz
Znowu
i znowu
i znowu
przychodzisz cieniu złowieszczy
u kresu dnia katujesz
me oczy
serce
duszę

ranek łaskawym słońcem
zajrzał przez uchylone żaluzje
by w następnej chwili
przyciąć palce
wchodzące samowolnie między drzwi
nieufności

linijki tworzą się
po grudzie
wysokim
mozolnie
słowo po słowie

i po co
a po co
tak toczyć się wciąż

słowo łagodzi stan ducha
zgnębionego
wyrzucić z siebie
słowo po słowie
zdanie po zdaniu
aż utworzy się całość
w miarę spójna

tak
to jest to
o to chodzi

wyrzucam z siebie
upiora myślowego
odzianego w szkarłatny płaszcz
myśli złych
smutnych
złowieszczych

precz
precz
precz.............................................................
poniedziałek, 14 lutego 2011
Trwaj, trwaj, trwaj.......................
Siedząc w łóżku z książką
na kolanach
myślałam sobie
miło by było
dostać miłości kawałek
w postaci nowomodnej walentynki
to takie puste
takie discopolowe
jednak pożądane przez tłumy
zasnęłam

rankiem przywitał mnie
czułości oddech
w dłoni mej
znalazł się ciężki fragment miłości

nastolatka z pryszczami na twarzy
obudziła się na powrót we mnie
niemłodej już szarej myszy
kolana ugięły się
niczym przedwojennej aktorce
słyszącej wyznanie miłości
z ust młodzieńca
z brylantyną we włosach

szczęście ocknęło się
delikatnie stłumione przez prozy szarość
otworzyło oczy ze zdumienia
dzień cały tańczyło z rozkoszą tango

trwaj
trwaj
trwaj.................................................................

środa, 09 lutego 2011
Dobrze mi........................
Siedzę pośród pościeli
w niesymetryczną kratkę
zieloną

myślę
jak co dzień

uśmiech majaczy mi się
nieśmiałym grymasem
w kącikach ust

tak
to jest to
ciepło rąk
buziak na dzień dobry i do widzenia

żyć bez tego nie mogę

tak
i tak bywa
chłód głosu
mróz dotyku
warknięcie na dzień dobry i do widzenia

żyć bez tego nie mogę

barwa życia truskawkowego
z nutami chrzanowego sosu
smakuje mi
tak bardzo
mieszam smaki

dobrze
dobrze mi.............................................
poniedziałek, 07 lutego 2011
Jeszcze tylko chwila.........................
Do żywej tkanki
przyległ dymiący papieros
pełen czerwonego żaru

oddycham mimo bólu

spokojnie
spokojnie

czas jest policzony
każdy czas

papieros wypali się sam
popiół opadnie na ziemię
zimny
ślad po nim będzie malutki
nietrwały
chwilowy

zagoi się
zagoi

jeszcze tylko chwila
chwila
mała chwila
chwileczka...........................................


niedziela, 06 lutego 2011
Bądź
Zwyczajny dzień
zwyczajna noc
wszystko takie zwyczajne
patrzę na ciebie
zwyczajnie
jak co dzień

kocham cię
nie kocham cię
lubię cię
nie lubię cię

przeplatają się
na przemian
słowa zwyczajne
słowa niezwyczajne
jesteś
nie ma cię
podobne słowa
takie zwyczajne
a jednak niezwyczajne
jesteś
bądź
bądź
bądź.....................................................