Wiersze, wiersze, wiersze...Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
O autorze
Zakładki:
Http://apostrofa.blox.pl/html/1310721,37.html?poetkam
Www.facebook.com/wiersze
Venerdi - wiersze
RSS
czwartek, 27 stycznia 2011
Uff
Ufff
to wszystko co przychodzi mi do głowy
nic więcej
było minęło
kłótnia
a może to była dyskusja

emocjonalna w każdym razie
bardzo

siedzę cichutko
otulona ciepłą puchową kołderką
myślę
rozmyślam sobie

następnym razem
uśmiechnij się do mnie
po prostu

uff

zanurzam się w ciepłym morzu
spokoju i życzliwości
jest dobrze.....................................
poniedziałek, 24 stycznia 2011
Oczyszczenie
Oczy świata
utkwione w blask słońca
mały blask

blask rośnie
pod wpływem emocji
dnia codziennego
ludzkości

zanurzam się
w codziennych wiadomościach
chłonę jak gąbka
rewelacje wrogów
innego dnia przyjaciół

oni się nie dogadają
ulepieni z innej gliny
każdy ma rację
mentalność osiemdziesięcioletniej staruszki
zostawiam ich
wyłączam telewizor

zaczynam oddychać
relaksacyjna muzyka
dnia codziennego
puszczy amazońskiej
rozchodzi się po wszystkich nerwach
ciała mego
duszy mej

jestem sama
wśród amazońskich strug deszczu
obmywają ze mnie
zło wszelakie
dobrze mi
o jak dobrze........................................................
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Płacz
Budzę się codziennie
ze snu codziennego
strząsam
nieistniejące krople potu
z czoła poznaczonego
bruzdami zmartwień

zasypiam codziennie
kończąc sen głośnym ziewaniem

to znowu nie ten sen
obudzić się chcę
mocno tak

a sen nie przychodzi
omija mnie dalekim łukiem

za to łzy
kapią
nieustannie

po jaką cholerę mi to
łzy
łzy
łzy

typowa kobieta
wychodzi ze mnie
kala mą nieskazitelność

zabierzcie tę moją stronę
proszę....................................................................
niedziela, 16 stycznia 2011
Moje miasto
Poświata księżyca
rozlała się
na miasta padół
kolorowy

oświetliła mury stare
odnowione
zamku Sułkowskich

zamyślam się

piękno mojego miasta
koi mą poranioną
zmartwieniami
wyimaginowanymi
prawdziwymi
jeden czort
duszę

choinka z konkursowym plakatem
na najładniejsze zdjęcie
ozdabia kiczowatością
piękną
jeden z głównych placów

oddychać się chce
kłócić się chce
rozmawiać się chce
żyć się chce

kocham żyć........................................
piątek, 14 stycznia 2011
Jestem...
Pędzę
jestem jeźdźcem
jestem koniem
jestem drogą
własnego losu

cel
jaki jest cel
gonitwy mej

wolniej
wolniej
krzyczę
koń mój zwalnia

staję
rozglądam się
rozpoznaję

dalej
naprzód
rumaku mój

doprowadź mnie
na miejsce
bezpiecznie..............................................................


 
1 , 2