Wiersze, wiersze, wiersze...Wiersze moje tworzę sobie. To taka moja forma autoterapii. Piszę - żyję. Żyję - myślę. Myślę - wyciągam wnioski. Jestem szczęśliwa.
Venerdi - wiersze
Blog > Komentarze do wpisu
Szyndzielnia
Beskidzka Szyndzielnia
mieni się z dala
jesienną tęczą
gdzieś tam nad nią
unosi się mgła melancholii
skrapia górę tajemniczością
mrok Szyndzielni wabi
kusi
chwilą zapomnienia
chwilą wytchnienia
barwą samotności
wśród gwaru ciszy
wśród liści koloru
mych czerwonych korali
wśród szumu beskidzkich sosen
biec chcę bez wytchnienia
po szlakach beskidzkich
mijać owce na halach
zapomnieć się
tarzać się po stokach
wśród barw melancholii......................................
środa, 22 października 2008, poetkam

Polecane wpisy

  • Haiku

    złapane sroki snopem światła jasnego końcówka świata

  • Sztuka

    Sztuka nie musi głośno krzyczeć sztuka unika szumu cichutko chowa się w najdalszym kącie galerii i czeka na głośne och! i ach! bo komuś się skojarzył kolor jask

  • Haiku - Sople

    Przespały moment zamyślone dwa sople zachód słońca noc